Jak zostałem CEO w cudzej firmie
Opis:#
Zaczynałem od produkcji elektroniki – lutowania, testowania i pakowania urządzeń. Później była inżynieria, role liderskie i managerskie, krótki epizod w przemyśle ciężkim, aż w końcu objęcie stanowiska CEO w firmie, której nie założyłem, ale za którą dziś ponoszę pełną odpowiedzialność.
Od zawsze chciałem zarządzać, choć niekoniecznie być przedsiębiorcą. Inżynieria była dla mnie fundamentem – sposobem zrozumienia technologii, produktów i ludzi. Z czasem zmieniła się jednak perspektywa: od skupienia na technicznej doskonałości do myślenia o sensie, opłacalności i realnej wartości produktu. Zrozumiałem, że opłacalność to znacznie więcej niż BOM, a perfekcja techniczna bywa kosztem, którego nikt nie chce ponosić.
To nie jest instrukcja, jak zostać CEO. To osobista refleksja o tym, co musi zmienić się w myśleniu i podejściu, żeby ktoś był gotów powierzyć mu odpowiedzialność za własną firmę. Opowiem też czy zarządzanie wiąże się z odejściem od inżynierii oraz jaki błędy popełniłem i co zaskoczyło mnie najbardziej w tej roli żeby Tobie było łatwiej.
Bio:#
Bartosz Skelnik – CEO i lider zespołów technologicznych z ponad 12-letnim doświadczeniem w obszarze elektroniki i systemów embedded. Karierę zaczynał na produkcji elektroniki, przez lata pracował jako inżynier i lider zespołów R&D, przechodząc wszystkie etapy rozwoju produktu – od lutownicy i firmware, po certyfikacje i skalowanie.
W swojej pracy łączy inżynierskie podejście do jakości i niezawodności z myśleniem systemowym oraz odpowiedzialnością biznesową. Zwolennik zasady „Minimum Viable Test przed MVP” – projektowania rozwiązań, które szybko weryfikują założenia rynkowe, bez zamykania drogi do dalszego rozwoju. Skupia się na budowaniu procesów i zespołów R&D, które potrafią dostarczać realne I wartościowe rezultaty, a nie tylko spełnić wymagania.